Warto przeczytać

Państwo jak złośliwa teściowa

Doświadczenia Szwecji czy Niemiec pokazują, że dziecko można zabrać rodzicom już za odmowę karmienia go hamburgerami na życzenie lub za brak dostępu do telewizora – piszą Karolina i Tomasz Elbanowscy na łamach Rzeczpospolitej.

W Polsce rodzi się zbyt mało dzieci. Rządowa Rada Ludnościowa ogłasza to w raportach od co najmniej czterech lat. Przychodzące dziś na świat pokolenie jest o 40 proc. mniej liczne od pokolenia rodziców. Już na najbliższym zakręcie wymiany generacyjnej polska gospodarka może upaść pod ciężarem armii emerytów.

 

Dekalog Prezydencki Ludwika Dorna

1. Nie będziesz składał  meldunków z wykonania zadania nikomu poza Narodem swoim

W  chwili zakończenia wyborów prezydenckich w 2005 roku Prezydent - elekt Lech Kaczyński powiedział do swego brata - bliźniaka, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego: Panie prezesie, melduję wykonanie zadania. Podczas ogłaszania decyzji o niekandydowaniu w wyborach prezydenckich przewodniczący PO Donald Tusk szczerze zwierzył się dziennikarzom: Zrozumcie mój problem: ja jestem jeden, a ich (chodziło o braci Kaczyńskich) jest dwóch.
Te wypowiedzi odsyłają do bliźniaczej koncepcji  prezydentury. Dla PiS i PO to po prostu wyróżniona placówka na froncie wojny między tymi partiami. Zwycięstwo kandydata PO uczyni z urzędu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej pozycję na flance, z której wyprowadzony zostanie atak, by dorżnąć watahę. Zwycięstwo kandydata PiS uczyni z urzędu Prezydenta RPj redutę obrony przed siłami, które celowo dezintegrują naród polski.

 

Kubeł zimnej wody

Umowa zawarta 22 stycznia 2009 r. pomiędzy stroną publiczną a byłym już koncesjonariuszem odcinka A1 Stryków–Pyrzowice zobowiązywała Autostradę Południe SA do finansowego zabezpieczenia realizacji projektu. Zamknięcie finansowe miało nastąpić 23 stycznia br. Tak się jednak nie stało. Finansowanie projektu spoczywa więc na budżecie państwa. Czy udźwignie ciężar inwestycji i czy przyjęty uchwałą Rady Ministrów z dnia 25 września 2007 r. Program Budowy Dróg Krajowych nie zostanie zagrożony?

Z Jerzym Polaczkiem posłem Polski Plus, byłym ministrem transportu, rozmawia Anna Krawczyk

 

Polityka bez chirurgii urazowej

wywiad red. Filipa Rdesińskiego z prezesem Polski Plus Jerzym Polaczkiem, który ukazał się na łamach Gazety Polskiej udostepniamy dzięki uprzejmości tej gazety.

Czym jest dla pana IV Rzeczpospolita?

To jest projekt adresowany dla każdego aktywnego Polaka, w szczególności dla pokolenia trzydziesto i czterdziestolatków. Ludzi nieobciążonych dziedzictwem Polski Ludowej. IV Rzeczpospolita to zaprzeczenie kapitalizmu politycznego. Osobiście utożsamiam to pojęcie z wizją państwa kompetentnego, dobrze wykorzystującego umiejętności obywateli, kształtującego właściwe postawy w społeczeństwie. Dla człowieka związanego ze sprawami gospodarczymi będzie to walka z mafią, a nie opłacanie się różnym niejasnym grupom interesu.

 

Dlaczego nie udało się zbudować IV Rzeczpospolitej?

(Fragment Książki Ludwika Dorna Rozrachunki i wyzwania)

- Po co więc wchodzić w taką koalicję, w której nie można się realizować?
- Były jednak wspólne cele do osiągnięcia. PiS powinno było jednak gruntownie przemyśleć swoją strategię, czego nie zrobiło. Innymi słowy w koalicji z Samoobroną i LPR nie można było udawać, że to jest rząd IV Rzeczpospolitej. IV Rzeczpospolita była całkowicie poza możliwościami realizacji tego rządu.

 

Batalia o instytucje

(Fragmenty książki Kazimierza Michała Ujazdowskiego)

Prawica przyszłości

Gdyby Polska doczekała się swojego Alexisa Tocqueville’a, to ze pewnością  otrzymalibyśmy opis fenomenu ideowej przewagi prawicy. Przewaga ta jest szczególnie widoczna w porównaniu do Europy Zachodniej.

 

Dobry i sprawny rząd

Możliwości dobrego rządzenia zależą w ogromnym stopniu od jakości instytucji znajdujących się w rękach tych, którym przyszło kierować państwami. Rzecz jasna historia zna liczne przypadki złych rządów w ramach dobrych instytucji. Każdy, kto śledził współczesną historię Wielkiej Brytanii, wie jak wielka różnica dzieliła gabinet Edwarda Heatha od rządów kierowanych przez Margaret Thatcher.

 

Czas na zmianę konstytucji

Analitycy życia politycznego mają zwyczaj bagatelizować praktyczne znaczenie konstytucji dla ustroju państwa i jakości prawa. Przyjmują,  że decydujące znaczenie mają stosunki polityczne, układ sił w parlamencie, decyzje rządu i praktyka biurokracji. Z tej perspektywy konstytucja i projekty jej zmian nie mają istotnego znaczenia politycznego.

 

Polityka historyczna i jej wrogowie

Kłopot z żarliwymi entuzjastami dialogu jest jednak, niestety, ten, że zdumiewająco często okazują się oni zaprzysięgłymi monologistami, którzy zamiast słuchać argumentów swoich adwersarzy, wolą powtarzać w kółko stereotypowe opinie, jakie przywykli uważać za oczywiste. Wydaje się, że tak właśnie ma się rzecz z dialogiem na temat polityki historycznej.


Ostatnia modyfikacja: 2010.03.15 21:06,